 |
Zielona Polana Forum.
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Michał L Administrator

Dołączył: 21 Lip 2005 Posty: 3488 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Sosnowiec Pogoń
|
Wysłany: Pon 10:14, 30 Kwi 2007 Temat postu: Relatywizm kulturowy |
|
|
Czy uważacie, że jest to rzecz słuszna ? Czy koniecznie, by ocenić jakąś kulturę nie możemy tego robić przez pryzmat naszej ?
Czy możemy w ogóle klasyfikować kultury - na lepsze i gorsze - czy po prostu określać je jako inne.
No, a co z rzeczami uznawanymi za duże wartości - jak życie człowieka ?
I tutaj casus społeczności kanibalów
No i w ogóle temat relatywizmu kulturowego, wypowiadajcie się 
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Johnny starszy karp Al

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 251 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: WTF?!
|
Wysłany: Pon 20:47, 30 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
Jak to relatywizm kulturowy? Ja nie rozumiem w ogole o co chodzi z tym szajsem.
Nie da sie okreslic jakiejs kultury nie patrzac przez pryzmat naszej.... Nie da sie po prostu spojzec obiektywnie poniewaz czlowiek nie jest do tego zdolny...
Oczywiscie ze moge klasyfikowac kultury na dobre i zle, nie tyle lepsze czy gorsze... Dobra kultura to tam gdzie ja bym sie dobrze czul... Czyli kultura bialych katolikow Czlowiek zawsze bedzie wychwalal swoja kulture... Inna moze podziwiac tak jak sie podziwia wybuch wulkanu albo pioruny - "pieknie pieknie ale byle zdala ode mnie"; bo czlowiek sie przyzwyczaja... Np ci ktorzy chwala kulture chinska (powiedzmy) watpie by dobrze czuli sie harujac za wol i bedac bezspornie poslusznym przelozonemu. Dla chinczyka to normalne i taki jest dla niego lad na swiecie i dlatego nei buntuje sie przeciw kolejnym jak to my nazywamy "dyktatorom"; dla bialego czlowieka to rzecz niepojeta by przekladac lad spoleczny ponad wolnosc jednostki...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
Michał L Administrator

Dołączył: 21 Lip 2005 Posty: 3488 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Sosnowiec Pogoń
|
Wysłany: Pon 23:15, 30 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
W sumie to faktycznie trochę temat dla jakichś antropologów, ale spróbować dyskusji można.
książka do WOKu napisał: | Ażeby móc harmonijnie współżyć z innymi, powinniśmy nauczyć się szanować ich inność, dostrzegać w nich to, co odmienne, i traktować to jako wartość wzbogacającą nas samych. Taki właśnie - przeciwstawny europocentryzmowi czy szowinizmowi stosunek do innych wobec świata nazywamy relatywizmem kulturowym. Ma on dwa aspekty:
-Poznawczy wymiar relatywizmu kulturowego wiąże się z tezą, że za każdym razem, gdy poznajemy inne kultury, powinniśmy starać się zrozumieć je za pomocą ich własnych kategorii i nie nakładać na nie naszych pojęć o świecie(...)
-Aspekt etyczny relatywizmu kulturowego dotyczy tego, by, myśląc i mówiąc o o kulturach innych niż nasza, starać się powstrzymywać od formułowania na ich temat jakichkolwiek sądów wartościujących, wynikających z kryteriów stosowanych w naszej kulturze. Nikt nie może prawomocnie i autorytatywnie orzec, co jest dobre, a co złe, co jest piękne, a co brzydkie dla wszystkich ludzi, ponieważ nikt nie ma gwarancji, że uznawane przez niego kryteria ocen są pod jakimkolwiek względem bardziej słuszne niż inne. Nie ma kultur lepszych i gorszych, są tylko kultury różne. |
Ty napisałeś w swoim przykładzie - z którym się zgadzam - o tym aspekcie poznawczym, jest jeszcze ten etyczny.
Ja w zasadzie mógłbym przyjąć europocentryzm za swój pogląd, ale jednak nie podoba mi się, że zostały zniszczone, ciekawe kultury w Ameryce tym sposobem myślenia.
Jak dla mnie powinno może nie tyle podejmować się oceny - chodzi mi o badaczy - ale raczej dać możliwość innym ludziom pokazania tych innych kultur i każdy będzie mógł sam wyciągnąć wnioski. Mimo wszystko jednak sądzę, że kutura europejska jest od większości innych bardziej atrakcyjna, bowiem stwarza większe możliwości. Np. - bisurmanie, pomimo, że często są związani głęboko ze swoimi pogańskimi krajami, przyjeżdżają tutaj. Jednak są kultury np. dajmy na to Dalekiego Wschodu, które trudno byłoby nazwać gorszymi mimo wszystko. Powstaly tam skomplikowane systemy filozoficzne. Bo np. nie wyobrażam sobie by jakieś plemiona badane przez Malinowskiego czy innego mogły być wartościowe specjalnie. W sumie to skomplikowany temat, za późno już, żebym wywody pisał, bo już złamałem zasadę relatywizmu kulturowego, żeby nie oceniać.
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
PaJa karp Al

Dołączył: 29 Sie 2006 Posty: 173 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: dom
|
Wysłany: Wto 11:12, 01 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
takie jest juz pojecie czlowieka na temat kultury-- SUBIEKTYWNE
zawsze on patrzy na kulture lub dzielo sztuki i mowi czy mu sie podoba czy nie... jest subiektywny, z reguly jednak nie ma pojecia o historii i znaczeniu danej kultury
aby cos w pelni docenic i zrozumiec potrzebne jest patrzenie obiektywne a tego ludziom zazwyczaj brak... nie wiedza nic o tym co dana kultura, rzecz znaczy, jaka jest jego przeszzlosc i oceniaja...
ten sam bla popelnia wiele historykow sztuki ktorzy powinni w szczegolnosci zdawac sobie z tego sprawe lecz tego nie robia, jest bardzo niewielu znawcow kultur ktorzy potrafia obiektywnie ocenic dana rzecz nietety...
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
rasti Starsze Szaregłowy

Dołączył: 19 Wrz 2006 Posty: 45 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Sob 22:34, 12 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
wedle mego zdania - chwała Boasowi za jego relatywizm! różnice kulturowe mają swe uzasadnienie w uniwersalnych prawach przyrody i kontekstach historycznych. nie można powiedzieć, że jakaś kultura jest dobra/zła - jest po prostu inna, bo przyszło jej ewoluować w innych warunkach. dzięki temu każda kultura jest niepowtarzalna. nie można też porównywać poszeczgólnych elementów w różnych kulturach, bo kultura jest do swych elementów niesprowadzalna (elementów nie można analizować w oderwaniu od całości). to, że nie czujemy się dobrze w innych kulturach, nie może być podstawą osądów wartościujących - gdybym ja urodziła się w Arabii Saudyjskiej zapewne akceptowałabym hidżab, policję obyczajową, deprecjonowanie społeczenej i politycznej roli kobiet, segregację płci... wszystko dlatego, że kultura nie jest wrodzona, ale przyswojona - każdy człowiek się jej UCZY.
[por. Franz Boas: The mind of primitive man; Kultur und Rasse
Alfred Kroeber: Culture element distribution]
Poruszona została też kwestia badań Malinowskiego nad plemionami 'prymitywnymi'. Otóż plemiona tw utworzyły niesłychanie skomplikowane nieraz kultury (to, że nie objęły one tak wielkiego terytorium jak kultura europejska świadczy jedynie o farcie historycznym tej ostatniej) - warto zaznaczyć choćby rozbudowane rytuały.
Człowiek może mieć na inne kultury subiektywne sądy, ale jego spojerzenie powinno być zawsze możliwie najbardziej zbliżone do obiektywnego. śmiem tweirdzić, że gdyby ludzkość miała włąśnie takie podejście do swej różnorodności (która stanowi przecież koloryt naszej rzeczywistości), mielibyśmy dużo mniej konfliktów.
Gratuluję każdemu, kto dobrnął do końca mego wywodu [/i]
Post został pochwalony 0 razy |
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|